wtorek, 14 stycznia 2014

Fluid kryjący Pierre Rene Skin Balance nr 20 Champagne

Witajcie :)


Dziś recenzja podkładu, którego używam już jakiś czas i przetestowałam go w różnych warunkach!



Jak widać na głównym zdjęciu, podkładem o którym piszę, jest SKIN BALANCE od PIERRE RENE w kolorze 20 CHAMPAGNE.

Podkład ten zakupiłam, jak tylko na Fanpage'u firmy Pierre Rene na Facebooku pojawiła się informacja o nowym dostępnym kolorze, najjaśniejszym z całej gamy, chłodnym odcieniu Champagne.



Nie wahałam się ani chwili i szybko złożyłam zamówienie na stronie producenta :) I nie żałuję!!!

Podkład nie dość, że tani (kosztuje 20,99 zł!!!), to jeszcze pięknie zapakowany w elegancki szklany "słoiczek" z pompką, która działa bez zarzutu. Bardzo podoba mi się nowy design opakowania, bo prezentuje się elegancko i profesjonalnie!





Podkład ma na prawdę wspaniałe krycie, świetnie się rozprowadza (ja nakładam go pędzlem Hakuro H50S), pięknie wtapia się w cerę i ją koryguje. Miałam go na twarzy także podczas deszczu i nie powstały żadne nieefektowne smugi, podkład był w stanie nienaruszonym! Ja przypudrowuję go pudrem sypkim Glazel Visage, puder wklepuję puszkiem i wszystko pięknie się trzyma od rana do wieczora, nawet twarz mi się nie świeci, co do tej pory niestety się zdarzało.
Nie pozostaje mi chyba nic innego, jak zgodzić się z informacjami, które producent podał o tym cudeńku na stronie:
Wodoodporny podkład kryjący.
Maskuje wszelkie niedoskonałości cery.
Perfekcyjnie dopasowuje się do struktury skóry przywracając jej blask i elastyczność.
Unikalna formuła kosmetyku dobrze się wchłania i utrzymuje do 12H.
Po aplikacji skóra staje się promienna i wygląda na młodszą.
Luksusowa formuła zawiera kompleks napinający skórę, ekstrakty roślinne i witaminę E.
Pojemność: 30ml
Termin przydatności po otwarciu: 12 miesięcy

Tak podkład prezentuje się na skórze (ma fajną konsystencję, nie zbyt rzadką, ale też nie za gęstą), na ostatnim zdjęciu porównanie przed i po roztarciu (jak widać pięknie wtapia się w skórę nie tworząc smug i prześwitów):





Powiem Wam, że ja jestem pod wielkim wrażeniem tego kosmetyku! Wcześniej nie pomyślałabym nawet, że tak tani kosmetyk może być tak wspaniały!!! A jednak nieraz po prostu przepłacamy za "markę"!
Jest to świetny kryjący podkład dla bladziochów, którzy potrzebują czegoś w chłodnym odcieniu, co nie ciemnieje na twarzy i trzyma się cały dzień, a do tego nawilża skórę! Ja na pewno jeszcze nie raz zakupię ten podkład, bo na zimę jest dla mnie idealny!!!

Możecie go kupić na stronie Pierre Rene ---KLIK!!!--- w 7 odcieniach, więc myślę, że każda znajdzie odpowiedni dla siebie :) Ja polecam Wam ten podkład z całego serca :)

Miałyście ten podkład, lub inne kosmetyki marki Pierre Rene? Polecacie coś szczególnie? Jak ten podkład Wam przypadł do gustu?


Pozdrawiam serdecznie :)
Kina

32 komentarze:

  1. Ja to samo...!!! Mam i ubóstwiam! Ma taką delikatną, jedwabistą konsystencję! Krycie boskie! Kolor cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj o nim pisałam:)
    Uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam i ciężko się z Twoją opinią bie zgodzić :)

      Usuń
  3. Musze go w końcu wypróbować! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam o nim :) Jestem interesujący. Podoba mi się to, że jest jasny odcień w gamie, co niestety w podkładach wielu firm brakuje :/ Ostatnio szczególnie zaciekawiły mnie kosmetyki Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w wielu firmach brakuje jasnego odcienia podkładu niestety ...

      Usuń
  5. Wow tyle osob mowi ze jest fajny az chce sie go miec

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny kolor, faktycznie jasny
    nadawał by sie do mojej buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek bardzo fajny, chłodny, nie wpada w ogóle w róż!

      Usuń
  7. Ja jestem niesamowicie blada:) Więc może to coś dla mnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem strasznym bladziochem i to pierwszy podkład, który w ogóle nie jest zbyt ciemny, ani trochę :)

      Usuń
  8. A możesz go porównać z jakimś odcieniem? Po prostu zafascynowało mnie to, ale zazwyczaj są one za beżowe, za ciemne. Obecnie korzystam z Rimmela Match Perfection 010 light porcelain, ale ma trochę różowego pigmentu. Dziękowałabym za odpowiedź. Ciekawa jestem czy w Krakowie można je gdzieś stacjonarnie dorwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej stosowałam Revlon Color Stay 150 Buff i Bourjois 123 Perfect nr 51 VANILLE CLAIR i od obu jest jaśniejszy. Zero różowego pigmentu! Stacjonarnie można go dostać w Drogerii Natura i pewnie w małych drogeriach, ale nie wiem, jak z dostępnością tego jasnego odcienia właśnie, bo jest dość nowy.
      Mam nadzieje, że choć trochę Ci pomogłam :)

      Usuń
    2. A coś z bardziej drogeryjnych? Przebiegłam się po drogeriach w Krakowie, u nas w Naturze go nie ma, ale jest jedna (Jaśmin na długiej), która ma asortyment z Pierre Rene i MIYO. Nie mieli 020, ma być w sobotę- złożyli zamówienie. Swoją drogą na allegro można dostać za niecałe 15 zł.

      Usuń
    3. Ten Bourjois można normalnie w Rossmannie w szafie Bourjois znaleźć :)

      Usuń
    4. Pierwsze wrażenie- ciemny. Obczaiłam, przytaszczyłam próbkę do domu. Faktycznie brak różu... ale jest za ciepły, na szyi odcina mi się bardziej niż aktualnie stosowany przeze mnie Rimmel, tworząc taki efekt 'brudu'. Za to krycie lepsze. Niestety ja mam śmieszną mieszankę cery: tłusto-suchą (w okolicach ust, policzków) i jakoś od razu widzę, że szybko by przesuszał mnie.

      Usuń
    5. Fajnie, że dorwałaś próbkę. A jakiego Rimmela używasz?

      Usuń
    6. Rimmel Match Perfection 010 light porcelain. http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/545/3cfp.jpg https://imagizer.imageshack.us/v2/713x535q90/30/nl7e.jpg

      Usuń
    7. Nie mogę coś otworzyć linka, ale poszukam w necie :)

      Usuń
  9. mam, ale aktualnie u mnie się nie spisuje najlepiej. w lato był super :) teraz mam straszny problem z doborem podkładu, bo przez pogodę lubią mi wysychać na buzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie już słyszałam od jednej z dziewczyn, że przy suchej skórze nie bardzo się sprawdza, chyba, że się bardzo dobrze twarz nawilży.Ja akurat mam skórę normalną/mieszaną, więc mi dopowiada i to właśnie zimą, kiedy to tez mam skórę bardziej suchą i wrażliwszą.

      Usuń
  10. Mam i bardzo lubię . Używam aktualnie nr 21, a wcześniej testowałam 20 . Oba świetne odcienie. Kupiłam przez net na ślepo nr 24. Jaki ciemny , masakra. Nawet w lecie chyba nie osiągnę takiego odcienia skóry...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.

Jeśli podoba Ci się mój blog, śmiało dołącz do jego obserwatorów :)

Odwiedzam każdego, kto pozostawi u mnie swój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...