czwartek, 29 stycznia 2015

L'Oreal Colour Riche Balm - moja ulubiona pomadka na co dzień

Witajcie :)

W mojej twarzy najbardziej lubię oczy. Na punkcie ust zawsze miałam jakiś kompleks. Wydawało mi się, że są niezbyt pełne, niesymetryczne, zbyt wąskie. Dlatego w makijażu zawsze mocniejszy akcent kładłam na oczy, a usta pozostawały lekko muśnięte błyszczykiem, czy nawet tylko pomadką ochronną.
Z wiekiem chyba jednak nasze spojrzenie na siebie samych trochę się zmienia, nabieramy większej pewności siebie, większej świadomości! Jakiś czas temu oprócz błyszczyków zaczęłam na co dzień używać także pomadek, a przyzwyczajona do mocno nawilżonych balsamem ust, ciągle szukałam takiej, która by tą potrzebę moich ust zaspokoiła i chyba ją znalazłam :)


Moim pomadkowym ulubieńcem przy codziennym makijażu stała się pomadka L'Oreal Colour Riche Balm. Mój egzemplarz przyjechał do mnie z drogerii eKobieca.pl
Wybrałam stonowany, ale dość wyrazisty kolor ciemnej chłodnej brzoskwini Vineyard Peach nr 176.



Pomadka prezentuje się bardzo elegancko. Dół jest w ładnym złotym kolorze, a część przykrywająca sztyft (bo w takiej formie jest pomadka) to półprzezroczysty plastik w kolorze wybranej przez nas pomadki :)


Producent poprzez półprzezroczyste opakowanie od razu sugeruje nam, że także kolor będzie półtransparentny. Bardzo mi się ten zabieg podoba, bo od razu możemy sobie wyobrazić efekt, jaki daje na ustach :)

Jak już wspomniałam wyżej sama pomadka ma formę sztyftu i jest węższa niż tradycyjne pomadki. Jednak to nie przeszkadza w przyjemnej aplikacji.





Pomadka bardzo fajnie nawilża usta nadając im półtransparentny kolor na ustach i nawet fajnie się utrzymuje. Efekt nawilżenia to jest to, co najbardziej mi się w niej podoba :) Przez producenta pomadka Colour Riche Balm opisywana jest nawet jako koloryzowany balsam do ust, ja bym ją jednak określiła lekką pomadką :)

Tak na skórze prezentuje się kolor Vineyard Peach:



Specjalnie nie dodaję efektu na moich ustach, ponieważ każda z Was ma inny naturalny kolor ust i na każdych ta pomadka będzie wyglądać inaczej :)

Dla mnie L'Oreal Colour Riche Balm to świetna propozycja na co dzień, do tego kolor zgaszonej dojrzałej brzoskwini także bardzo mi odpowiada. No i najważniejsze, że moje usta są nawilżone!
A Wy macie w swojej kolekcji którąś z tych pomadek? Ja na pewno wypróbuję kolejne kolory :) Może któreś z nich szczególnie polecacie?


Pozdrawiam :)
Kina

16 komentarzy:

  1. chętnie się im przyjrzę:) jak nawilżają, to muszę sobie choć jeden kolor sprawić!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę ją mieć....:) Zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja mam na odwrót, uwielbiam moje usta, natomiast oczy wpędzają mnie w kompleksy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że polubiłabym się z tą pomadką :)
    Kolor taki mój :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor ma bajeczny, chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pomadkę z tej serii i faktycznie jest fajna :) Chociaż ja ostatnio gustuję w matach na ustach - Bourjois i NYX rządzą ;)
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny, bardzo oryginalny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dwa kolory tych pomadek i je uwielbiam :D Świetnie nawilżają usta i nadają im delikatnego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna! <3
    Zdecydowanie przypadła mi do gustu! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo nie mam ale chętnie spróbuje... W ogóle rzadko maluje usta na dzień..jedynie jakas pomadka ochronna.. No i na wieczór jak wychodzę to szaleje - fuksja, śliwki, róże, czerwienie

    OdpowiedzUsuń
  11. a właśnie szukałam jakiejś inspiracji na nową pomadkę, wygląda super :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.

Jeśli podoba Ci się mój blog, śmiało dołącz do jego obserwatorów :)

Odwiedzam każdego, kto pozostawi u mnie swój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...